Wyjątkiem jest ostatni odcinek szóstego

Informacje

Dodany: 2018-02-20
Kategoria: blog

Tagi dla artykułu
Wyjątkiem jest ostatni odcinek szóstego

W tle pojawiło się kilka zagadek, których rozwiązania nie mogę się doczekać. Reszta to parada drewna, a sam Daniel stara się po prostu za bardzo, tworząc karykaturalną wersję pierwotnej karykatury, którą był w oryginale.

Tymczasem nowy sezon przez cały dzień nie przybliżył nas nawet kroczek do zrozumienia, co chodzi reżyserowi. Daniel Magical - co było wiadomo już po kilku jego ostatnich akcjach - kompletnie stracił zdolność znajdowania złotego środka między realizacją swoich wizji, a popychaniem fabuły do przodu. Liczba niepotrzebnych kadrów w tym serialu jest zatrważająca, a nowe „dymy" wywołują zgrzytanie zębami.

Spędzałem długie minuty oglądając sceny, które można było zamknąć w kilkunastu sekundach bez najmniejszej straty dla całokształtu. Przez godziny, które wczoraj widziałem czułem, jak twórca serialu marnuje mój czas. Twórca ma w nosie widzów; liczy się tylko to, by zrealizować wyobrażenia Magicali i zebrać donejty.

Wyjątkiem jest ostatni odcinek szóstego sezonu, który w pełni zrozumiały był chyba wyłącznie dla autora. To powiedziawszy… tym bardziej nie mogę przeboleć tego, co Daniel zrobił z kontynuacją, na którą tysiące ludzi czekało z niecierpliwością. Ponadto pojawia się problem iż Łukasz nie ma trzeźwego opiekuna po raz kolejny.

- Seba i Łukasz siedzą przed streamem, Łukasz wkurwiony co chwile napierdala w jakieś meble a Gocha każe mu wypierdalać. - W tym momencie nie wiemy co sie dzieje, z opowiadań Seby wychodzi na to, że Daniela zakuli i wjebali do kabaryny. -Wraca Seba krzycząc, że Daniela i Łukasza biją po czym wychodzi ponownie.

- Po godzinie 13 wrócił do domu Seba z Łukaszem, i zaczeli robic "remont" (Czyt.

Top